'Śmierć jak kot snuje się po dachach
Karmię ją miską pełną mojej krwi
.
W nocnej mgle przed kolejnym miastem
Stoi sam, rękawem wycierając łzy
Chłopiec, co jasnym wzrokiem patrzył
W przyszłość, która mu zabrała sny
.
Śmierć jak kot snuje się po dachach
Karmię ją miską pełną mojej krwi
Całkiem sam w czterech czarnych łapach
Mruczę coś, drapiąc nieruchome drzwi'
Karmię ją miską pełną mojej krwi
.
W nocnej mgle przed kolejnym miastem
Stoi sam, rękawem wycierając łzy
Chłopiec, co jasnym wzrokiem patrzył
W przyszłość, która mu zabrała sny
.
Śmierć jak kot snuje się po dachach
Karmię ją miską pełną mojej krwi
Całkiem sam w czterech czarnych łapach
Mruczę coś, drapiąc nieruchome drzwi'
siedze w patelece i strzelam olejem. Odpierdolcie się wszyscy ode mnie!
1 komentarz:
Śmierc jak kot? Hmmm powiem że jak pająk , boisz sie go ale chesz go poznac, dotknąc .
Prześlij komentarz