czwartek, 4 grudnia 2008


Tyle razy oddawałam już moje podeptane serce. Ktoś pogniótł mi skrzydła. Z głową przechyloną przez krawędź księżyca spadłam na dno nocy.
.
.
.
.
.
Co się stało, mała zagubiona dziewczynko?
Dlaczego stoisz tu sama w ciemnym, zimnym pokoju?
Dlaczego twoje usta milczą, tak zaciśnięte a oczy przestraszone spoglądają przed siebie – nie widząc spoglądają za siebie, zlęknione uciekają?
Dlaczego stoisz tu w miejscu, bojąc się poruszyć, czego się tak lękasz?
Czemu zamknęłaś tak szczelnie wszystkie drzwi i okna?

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Zamknęłam drzwi i okna strciłam wzrok i mowę, spaliłam wszystki fotografie. Bronie się przed światem.