-Dlaczego to wszytsko tak nagle?
-Pytasz, dlaczego to wszystko stało się tak nagle... Cóż, odpowiedzi może być wiele.
.
.
.
.
.
.
.
Ile smutku i bólu można opowiedzieć w ciągu niespełna dwóch minut?
.
.
.
.
'Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć[...]Nienawidziłem poranków. Przypominały, że noc ma swój koniec i trzeba znowu radzić sobie z myślami'
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz