Wsiąść do pociągu byle jakiego
Nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet
Ściskając w ręku kamyk zielony
Patrzeć, jak wszystko zostaje w tyle
.
.
.
.
Wystarczy wziąść jakis podarty plecak, spakować kilka rzeczy, założyć słuchawki na uszy, puścić odpowiednią muzykę i wyjść z domu. Bez żegnania, bez wiadomości 'Kochani rodzice, przyjaciele i inni. Wyjechałam, nie wiem kiedy wrócę. Nie martwcie się.' Nie. Poprostu pewnego dnia wyjść i nie wrócić.
.
Ogłoszenie 331.
Wyjechałam takim swoim pociagiem.
Nie złapiecie mnie na telefonie, na gg, w domu też nie.
.
.
- Ania, chwilowo powinnaś dać sobie spokój ze wszystkim.
- tak myślisz?
- otóż to.
.
.
.
Krwawie. Sama robie sobie rany,
może kiedyś zrozumiem swe błędy.
________________________________________________________
czasami wystarczy tylko przyznać się po prostu, mówić jak jest mówić prosto z mostu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz