poniedziałek, 8 grudnia 2008


jest mi niesamowicie zimno. ogarneła mnie pustka. wypełnił smutek. skończyła się nadzieja a z nią wiara. przystanełam na moment. śpię. ej! nie szturchaj mnie. potrzebuje odpoczynku. a jutro zanim sie obudzisz nie będzie mnie. uciekne z twoich snów. zostanie tylko nieco błękitu w oczach.
.
może kiedyś zrozumiesz.

Brak komentarzy: