'Głośne, szybkie łup-łup-łup. Łuptup-łuptup. Wszystko staje. Po prostu staje. Cały samolot jakby... Spadamy do tyłu pod dziwacznym kątem. Ktoś krzyczy. Krzyki. Wybuchy. Krztuszę się. Cukierek wpadł mi do krtani. Nie mogę odddychać! Kaszlę, próbuję go wypluć. Wybuch.Śmierć.'
.
.
.
Złap mnie za ręke przyjacielu, zanim spadne, zanim się rozpadne.
Wtedy kiedy wołam człowiek zimno mnie olewa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz