poniedziałek, 3 listopada 2008

'Dziś znowu obudziłam się martwa
o piątej nad ranem
sprawdzam czy żyję
mam skórę ciepłą w dotyku
.
.

znowu dziś umrę gdzieś tak
z siedem razy
w tym trzy razy pod rząd
.
.
w moim wnętrzu
nabrzmiewa pustka
tylko czeka
by ją przebić'
.
.


Wdech, wydech, wdech, wydech... Świst ciepłego powietrza w płucach.

2 komentarze:

Pauline pisze...

nie musi ! akurat nad tym mamy kontrole...trzeba troche koloru wniesc w ta szara rzeczywistosc chocby nie wiem jak szara bylaby ona!

Pauline pisze...

kiosk (a najlepiej jakis papierniczy) i kupujesz farby...masz ich tyle do wyboru plakatowe, akfarele...itd A tak na serio to trzeba sobie samemu kolorowac swoim zachowaniem i myslami....jaki sens jest w zalamywaniu sie? Wg mnie zaden, dolujesz tylko innych a to wcale nie jest pozyteczne...