sobota, 27 września 2008

'Z tą samą rozpczą, bólem, łzami, niekontrolowanym drganiem powiek, zaciskaniem pięści i bezscilnością. Dokładnie tak jak wtedy poczuł słony smak krwi z pokaleczoncyh zebami warg. Krótki płytki oddech. Wrócilo absolutnie ze wszystkim.'

.
.
.

Strzykawka nie pomaga
.
bezsilność
.
Wieczorem jest pięknie
.
smutnie
.
Zegar odlicza minuty
.
dopóty


1 komentarz:

Anonimowy pisze...

no i wyszla ci notka :)
bezsilnosc...

P.